Golonka w kuchni i sercu Ślązaka znajdowała się tuż obok rolady. Teraz zajmuje miejsce odświętne – szczególnie w okolicach Barbórki. No cóż, zmiana czasów, a za tym przyzwyczajeń kulinarnych, najmocniej odbija się na potrawach tradycyjnych. Na szczęście w takim miejscu jak @wunderbar nadal można odnaleźć ostatki smaków poprzednich pokoleń – tradycyjnie, bez udziwniana, bez dopisku „autorskie” czy „dekonstrukcja”.
Golonka prócz piwa uwielbia towarzystwo rieslinga #rieslingweek. Razem tworzą parę doskonałą należącą do kanonu połączeń klasycznych.
Oprócz golonki zamówiliśmy:
• chłodnik z botwinki z jajkiem (21 zł) pyszności
• pierogi z krupniokiem (28 zł) – ręcznie robione tu na miejscu, nawiązujące do Śląskiej kuchni. Pozycja obowiązkowa podczas wizyty 😃.
• golonko z pieca piwem podlane , podawane z chlebem i musztardą z chrzanem (62,00 zł) ziemniaczki i kapusta płatne dodatkowo. Chrupiąco skórka a pod nią świetne chude mięsko….pysznie
• lody makowe i chałwowe własnej produkcji (20,00 zł) skusiły nas mało spotykanymi smakami. Nie mniej nie wiem jak smakują i czy dobre, ponieważ oblepiał je jakiś słodki glut, chyba z syropu klonowego, wszytko to ani nie wyglądało zachęcająco, ani nie smakowało dobrze.
Wunderbar jedną z najstarszych restauracji w Katowicach. Specjalizują się w typowo bawarskich i śląskich potrawach. Króluje tu wystrój typowo niemiecki, z mnóstwem bawarskich bibelotów na ścianach przywodzi na myśl stare angielskie bary.
Z beczki leją tu pszenicznego Paulanera i Warsteinera Pils.
Mają też całkiem fajny wybór win.. Szczególnie teraz królują tu niemieckie rieslingi w ramach ogolnopolskiej akcji #rieslingweekspolska












