Robimy ostatnio trip po restauracjach w Kato dopełniając tradycji i szukając najlepszych połączeń.
Na początek wpadliśmy do @szapoba_bistro. W gęsim menu znalazły się pipki oraz kofitowana noga 😀. Pyszności. Pipki wyśmienite, podawane w towarzystwie sałatki z buraka. Koniecznie zamówcie.
Noga konfitowana w zestawie z kaszotto, z jarmużem i czerwoną kapustą również bardzo dobra, jednak zabrakło nam łącznika pomiędzy mięsem a kaszotto.



La Vineria – Pipki ładne i smaczne😋 ale udko skradło moje serce❤️ brawo szef ➡️ Zamiast świętomarcinskiego wina dobrałam do niego niezbyt cieżkie i owocowe Chianti Barone Ricasoli, ładne ułożone i harmonijne! Pyszności.


Tuż przy rynku w @restauracja_tatiana jedliśmy wczoraj świetną gęsinę🦆🦆.
A dokładnie gęsie udko – gotowane i podawane z dyniowo-ziemniaczaną gratin, majonezem z pestek dyni i żurawinką. Rewelacja! ✨ W Świętomarcińskim menu była jeszcze zupa -bulion z kiszonych grzybów z suszoną kiszoną kapustą z gęsimi żołądkami i musem majerankowym. Ciekawe połączenie 😀
Niestety światło nie sprzyjało zdjęciom.



A gdzie Wy jedliście gęsinę w tym roku?
Justyna & Edyta
