W listopadzie w Krakowie odbyły się targi HORECA i ENOEXPO, jedno z najważniejszych wydarzeń w Polsce dedykowanych branży gastronomicznej, hotelarskiej i winiarskiej. Choć wydarzenie to od lat przyciągało liczne grono wystawców oraz odwiedzających, tegoroczna edycja wyraźnie różniła się od poprzednich – targi były mniejsze, a liczba uczestników niższa, szczególnie wśród kontrahentów z zagranicy. To skłania do pytania: czy potrzeba nowego podejścia, aby przyciągnąć większą liczbę wystawców i z powrotem ożywić to wydarzenie?

Mniejsza liczba wystawców i ograniczona frekwencja

Widać, że liczba wystawców stopniowo spada, a targi zmniejszyły swoją skalę. W tym roku, chociaż pojawili się przedstawiciele różnych sektorów branży HORECA, od nowoczesnych urządzeń kuchennych po ekologiczne opakowania, liczba stoisk była niższa niż w ubiegłych latach. Sytuacja ta dotyczyła także sekcji winiarskiej na ENOEXPO – mimo że można było skosztować różnych win z całego świata, od naturalnych po biodynamiczne, to obecność producentów była bardziej kameralna.

Branżowy networking, który dotąd stanowił jeden z największych atutów targów, również wydawał się mniej intensywny. Znacząca część uczestników zaznaczała, że trudniej było nawiązać kontakty B2B z kluczowymi graczami rynkowymi, co może wynikać z malejącej liczby zagranicznych firm i przedstawicieli handlowych.

Nowe oczekiwania rynku a stagnacja formatu

Obecne formaty targów HORECA i ENOEXPO, oparte głównie na stoiskach produktowych oraz podstawowych warsztatach i pokazach, wydają się nieco przestarzałe w kontekście dynamicznie zmieniających się potrzeb branży. Odwiedzający coraz częściej oczekują bardziej interaktywnych doświadczeń, które pozwolą im nie tylko zobaczyć produkt, ale także przetestować go w praktyce, np. poprzez symulacje pracy z użyciem nowoczesnych urządzeń kuchennych czy udział w pokazach kulinarnych na najwyższym poziomie.

Kierunek przyszłości: innowacyjne formaty i wzmożony networking

Przykłady z międzynarodowych targów wskazują, że atrakcyjność wydarzeń dla wystawców i odwiedzających wzrasta, kiedy format jest dostosowany do obecnych potrzeb rynku. Istnieje kilka kierunków, które mogłyby pomóc targom HORECA i ENOEXPO odzyskać dawny rozmach:

1. Więcej warsztatów i pokazów interaktywnych – Organizacja interaktywnych pokazów, zwłaszcza prowadzonych przez uznanych szefów kuchni czy sommelierów, mogłaby przyciągnąć większą liczbę profesjonalistów. Dodatkowo, goście mogliby uczestniczyć w symulacjach, np. pracy w hotelu z użyciem systemów automatyzacji czy zarządzania obiektem.

2. Rozbudowany program networkingowy i panele B2B – Większa liczba sesji networkingowych oraz indywidualne spotkania B2B z wybranymi wystawcami mogłyby zachęcić do udziału zarówno duże firmy, jak i mniejsze, rozwijające się marki.

3. Nowe tematy i technologie przyszłości – Zainteresowanie innowacyjnymi rozwiązaniami rośnie, dlatego organizatorzy może mogliby skupić się na pokazie nowinek technologicznych.

4. Przyciągnąć ważnych graczy rynkowych i dużych importerów win oraz alkoholi.

Mamy nadzięję, ze przyszłoroczne targi będą jeszcze większe

Podobne wpisy